Pałac Augusta Schmelzera w Myszkowie
Pałac Augusta Schmelzera w Myszkowie to jeden z tych budynków, które od razu przykuwają uwagę. Stoi przy ulicy Kościuszki i trudno przejść obok obojętnie – ceglana fasada z jasnymi detalami, werandy, balkon z kamienną balustradą. To rezydencja z końca XIX wieku, która należała do właściciela wielkiej fabryki włókienniczej. Dziś mieści się w niej stylowa restauracja z winiarią i kawiarnią, więc można nie tylko podziwiać architekturę, ale też zajrzeć do środka.
- piękna architektura w stylu eklektycznym
- stylowa restauracja z wyśmienitą kuchnią
- zachwycające witraże wewnątrz
- historia związana z przemysłem włókienniczym
- malownicza okolica sprzyjająca spacerom
Historia pałacu i przemysłowy Myszków
Żeby zrozumieć, dlaczego w Myszkowie stanął taki okazały pałac, trzeba cofnąć się do lat 80. XIX wieku. W 1883 roku dwaj bracia z Saksonii – August i Karol Adolf Schmelzer – postanowili zbudować w Mijaczowie (dziś dzielnica Myszkowa) duże zakłady włókiennicze. Przędzalnia wełny i farbiarnia rosły w siłę, a po kilkunastu latach przekształciły się w Towarzystwo Akcyjne Bawełnianej Manufaktury „August Schmelzer”.
Myszków był wtedy w fazie dynamicznego rozwoju przemysłowego. Przez miasto przechodziła Droga Żelazna Warszawsko-Wiedeńska, co ułatwiało transport. W okolicy znajdowały się złoża rudy żelaza i węgla brunatnego. Powstawały kopalnie, huty, fabryki. Przedsiębiorcy – polscy, niemieccy, żydowscy – chętnie tu inwestowali.
Pałac wybudowano w 1895 roku jako rezydencję dla rodziny Schmelzerów. Ciekawostka: na fasadzie widnieje data 1865, choć budynek powstał trzydzieści lat później – być może chodziło o upamiętnienie jakiegoś wcześniejszego wydarzenia związanego z rodziną lub działalnością przemysłową. Fabryka funkcjonowała jeszcze długo po wojnie, pod nazwą Zakłady Przemysłu Bawełnianego „Wartex”, aż do upadku w latach 90. XX wieku.
W szczycie nad głównym wejściem do pałacu znajduje się płaskorzeźba przedstawiająca prządkę przy kołowrotku – subtelne nawiązanie do włókienniczej działalności Schmelzerów.
Architektura pałacu fabrykanta
Budynek jest dwukondygnacyjny, postawiony na planie prostokąta i kryty czterospadowym dachem z lukarnami. Zaprojektowano go w stylu eklektycznym, co było typowe dla rezydencji przemysłowców z tego okresu – mieszanka różnych wpływów, elegancka i reprezentacyjna.
Elewacje wykonano z czerwonej cegły, ale nie pozostawiono jej samej sobie. Jasne detale architektoniczne – gzymsy, opaski okienne, elementy zdobnicze – tworzą efektowny kontrast. Do głównego wejścia prowadzą schody, a samo wejście znajduje się w ryzalicie zwieńczonym frontonem. Po lewej stronie na parterze jest murowana oszklona weranda z balkonem nad nią, po prawej – otwarta drewniana weranda.
Wewnątrz warto zwrócić uwagę na duży witraż – to jeden z tych elementów, które nadają wnętrzom charakteru i pokazują, że nie oszczędzano na wykończeniu.
Co dziś mieści się w pałacu
Przez lata po upadku „Wartexu” pałac podupadał. Uratowała go rodzina Bublów z gminy Poraj, która kupiła obiekt i przeprowadziła gruntowną renowację. W 2001 roku pałac wpisano do wojewódzkiego rejestru zabytków. Prace restauratorskie trwały długo – budynek stał piękny, ale pusty. Dopiero w 2009 roku właściciele zdecydowali się otworzyć w odrestaurowanych wnętrzach restaurację.
Dziś w Pałacu Fabrykanta działają trzy funkcje: stylowa restauracja z trzema salami (dwie oliwkowe i jedna brzoskwiniowa), winiarnia w klimatycznie zaadaptowanych piwnicach oraz kawiarnia. Wnętrza zachowują historyczny charakter – to nie jest nowoczesny lokal wstawiony w stare mury, tylko przestrzeń, w której czuć atmosferę dawnej rezydencji.
Pałac wynajmuje też sale na różne wydarzenia – wesela, bankiety, przyjęcia rodzinne i biznesowe, konferencje. Można więc odwiedzić to miejsce przy różnych okazjach.
Dla kogo to miejsce i co tu robić
Pałac Schmelzera to przede wszystkim propozycja dla osób zainteresowanych architekturą i historią przemysłową regionu. Myszków nie jest typowym turystycznym celem, ale jeśli ktoś przemierza Jurę Krakowsko-Częstochowską lub Wyżynę Śląską, warto tu zajrzeć.
Nie jest to muzeum – zwiedzanie ogranicza się do tego, co dostępne w ramach restauracji i kawiarni. Można więc przyjść na obiad, kawę, kieliszek wina i przy okazji podziwiać wnętrza. To dobra opcja dla par szukających klimatycznego miejsca na kolację, dla grup znajomych czy rodzin, które chcą połączyć posiłek z elementem kulturalnym.
Miłośnicy fotografii architektury znajdą tu ciekawe kadry – zarówno elewacje zewnętrzne, jak i detale wnętrz. Okolica nie jest szczególnie malownicza (to w końcu miasto z przemysłową przeszłością), ale sam budynek prezentuje się bardzo dobrze.
Pałac to przykład udanej rewitalizacji zabytku postindustrialnego – zamiast popadać w ruinę, służy mieszkańcom i turystom jako miejsce spotkań i dobrej kuchni.
Praktyczne informacje – lokalizacja i dojazd
Pałac znajduje się przy ulicy Kościuszki 8 w Myszkowie, niedaleko centrum miasta. Myszków leży w województwie śląskim, w dolinie Warty, tam gdzie spotykają się Wyżyna Śląska i Wyżyna Krakowsko-Wieluńska. To miasto powiatowe, dobrze skomunikowane.
Dojazd samochodem: Myszków znajduje się przy drodze krajowej nr 42 (Częstochowa – Kraków) oraz niedaleko drogi krajowej nr 78. Z Częstochowy to około 30 km, z Krakowa około 70 km. Parking nie powinien stanowić problemu – okolica jest mieszkaniowa, można zaparkować przy ulicy lub w pobliżu.
Dojazd pociągiem: Myszków ma stację kolejową na linii Warszawa – Wiedeń. Z większych miast dojazd jest więc możliwy, choć czasem wymaga przesiadek. Z dworca do pałacu to kilkanaście minut spacerem.
Autobusy: Myszków ma połączenia autobusowe z okolicznymi miastami, w tym Częstochową, Zawierciem, Olkuszem.
Godziny otwarcia, ceny i czas zwiedzania
Ponieważ pałac funkcjonuje jako restauracja i kawiarnia, jest otwarty w godzinach pracy lokalu. Warto sprawdzić aktualne godziny na stronie www.palacfabrykanta.pl lub zadzwonić przed wizytą, zwłaszcza jeśli planuje się przyjazd w dzień powszedni lub poza sezonem.
Wstęp do pałacu jest bezpłatny – wchodzi się jak do restauracji. Koszty dotyczą więc tylko ewentualnego posiłku, kawy czy wina. Ceny są standardowe jak na stylową restaurację w zabytkowym obiekcie – trzeba liczyć się z tym, że nie będzie to najtańsza opcja w mieście, ale też nie są to ceny przesadnie wygórowane.
Czas wizyty zależy od celu. Jeśli ktoś chce tylko zobaczyć budynek z zewnątrz i zajrzeć do środka, wystarczy 20-30 minut. Jeśli planuje się posiłek w restauracji, to oczywiście dłużej – standardowe 1-2 godziny. Pałac można też połączyć z wizytą w innych miejscach Myszkowa, choć trzeba przyznać, że miasto nie ma zbyt bogatej oferty turystycznej.
Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy
Myszków nie jest pełen atrakcji, ale kilka miejsc zasługuje na uwagę. Niedaleko znajduje się kościół św. Stanisława Biskupa, a także dzielnica Mrzygłód z własną historią – to była niegdyś samodzielna miejscowość z prawami miejskimi. W okolicy jest też kaplica koronacji obrazu NMP w Mrzygłodzie.
Dla osób zainteresowanych przemysłowym dziedzictwem regionu warto wiedzieć, że choć większość fabryk i kopalń już nie istnieje, krajobraz Myszkowa wciąż nosi ślady industrialnej przeszłości. Tereny dawnych zakładów „Wartex” są dziś zabudowane małymi przedsiębiorstwami.
Szerszy kontekst turystyczny to Jura Krakowsko-Częstochowska – Myszków leży na jej obrzeżach. W promieniu kilkudziesięciu kilometrów znajdują się zamki, ruiny, szlaki turystyczne, Złoty Potok z pałacem i słynną Pstrągarnią (jedna z najstarszych w Europie). Pałac Schmelzera może być więc przystankiem podczas dłuższej wycieczki po regionie.
Wizyta w Pałacu Fabrykanta to propozycja dla tych, którzy lubią odkrywać mniej oczywiste miejsca i doceniają historie związane z przemysłową historią Polski. To nie jest spektakularna atrakcja, ale solidny przykład udanej renowacji zabytku i ciekawy ślad po czasach, gdy Myszków tętnił życiem fabryk i manufaktur.
